Dzień dobry. Mam na imię Joanna. Jestem nałogowym podbieraczem gazetek z Lidla :)
Bardzo poręcznie mi się z nich zwija rurki i plecie koszyki. Jedne edycje są bardziej udane kolorystycznie, inne mniej. W jednej z edycji znalazły się strony z komiksowymi dymkami, na szarym tle. Mój salon posiada jedną jasnoszarą ścianę, więc wypleciony z tychże stronic koszyk stoi pod telewizorem i służy jako przybornik na ładowarki, kabelki, słuchawki i piloty.
Koszyk nie jest duży: średnica to 18 cm, a wysokość 11 cm. Chętnie spotkałabym podobne ulotki raz jeszcze, bo brakuje mi koszyka na klucze i psie oprzyrządowanie do przedpokoju, w tej właśnie kolorystyce.
Witam :) Co prawda sama bloga nie mam ale natrafiłam na Ciebie przez BluReco i zacznę częściej obserwować bo fajnie się zapowiada :) Zabawę z papierową wikliną zaczęłyśmy w tym samym czasie i również jestem nałogowym podkradaczem Lidlowskich gazetek :)
OdpowiedzUsuńWitaj :) Bardzo mi przyjemnie Cię poznać, zwłaszcza że ulżyłaś mojemu sumieniu co do podkradania gazetek :) Też doświadczasz takiego dreszczu podniecenia, kiedy chwycisz parę (paręnaście...) gazetek niby to mimochodem, przy wyjściu? :)))
OdpowiedzUsuńNie masz czym się zadręczać, weź pod uwagę że tego prawie nikt nie bierze a Ty pomagasz w pozbyciu się im gazetek i recyklingu ;) Zastanawiam się kiedy mi ochroniarz coś powie bo z moim chłopakiem co tydzień wynosimy 20-30 gazetek :D
OdpowiedzUsuń